CoachKobietNaZakrecie.pl

CoachKobietNaZakrecie.pl

Chcę tylko pokazać Ci, że wiele rzeczy, które dziś wydają się niezrozumiałe, ma swoją historię. A kiedy zaczynamy ją widzieć, łatwiej zrobić pierwszy krok w inną stronę.

To jest element tekstowy. Kliknij ten element dwukrotnie, aby edytować tekst. Możesz też dowolnie zmieniać rozmiar i położenie tego elementu oraz wszelkie parametry wliczając w to tło, obramowanie i wiele innych. Elementom tekstowych możesz też ustawić animację, dzięki czemu, gdy użytkownik strony wyświetli je na ekranie, pokażą się one z wybranym efektem.

Poznaj moją historię.

 

Nie opowiadam Ci tej historii, żebyś porównywała swoje życie z moim.
 

Poznaj moją historię.

Nie opowiadam Ci tej historii, żebyś porównywała swoje życie z moim.
 
Chcę tylko pokazać Ci, że wiele rzeczy, które dziś wydają się niezrozumiałe, ma swoją historię. A kiedy zaczynamy ją widzieć, łatwiej zrobić pierwszy krok w inną stronę.
 

Przez lata myślałam, że muszę dawać więcej.

 

Dorastałam w świecie, w którym dziewczynka miała być grzeczna, silna i pomocna. Dość wcześnie nauczyłam się, że można liczyć przede wszystkim na siebie, a potrzeby innych często trzeba postawić przed własnymi.

Z czasem zaczęłam wierzyć, że miłość zdobywa się przez staranie, pomoc i wytrzymywanie. Jeśli zrobię więcej, nie sprawię problemu i będę potrzebna, może w końcu poczuję się ważna i bezpieczna. Ten sposób myślenia poszedł ze mną w dorosłe życie.

 

W relacjach próbowałam unieść za dużo.

 

Wchodziłam w relacje, w których szybko zaczynałam rozumieć, tłumaczyć, ratować i brać odpowiedzialność za to, co powinno należeć do dwóch osób. Nie rozumiałam wtedy, dlaczego tak długo zostaję i dlaczego tak trudno mi powiedzieć, że coś mnie rani albo że czegoś potrzebuję.

 

Nie wszystkie moje związki były całkowicie złe. Były w nich dobre chwile, bliskość i ważne wspomnienia. Jednocześnie były też potrzeby, które przez lata pozostawały niezaspokojone.

 

Dziś wiem, że nie trzeba uznać całej relacji za złą, żeby zauważyć, że nie daje Ci już tego, czego potrzebujesz. Można doceniać to, co było dobre, kochać i jednocześnie podjąć decyzję o odejściu.

 

Przez długi czas obwiniałam siebie za rzeczy, których nie umiałam zrozumieć. Myślałam, że gdybym była spokojniejsza, bardziej wyrozumiała albo dawała jeszcze więcej, wszystko mogłoby wyglądać inaczej. W pewnym momencie nie miałam już siły. Przez lata działałam, pracowałam i próbowałam radzić sobie ze wszystkim, nawet wtedy, gdy w środku coraz bardziej brakowało mi energii.

Dlatego dziś pracuję z kobietami.

Z własnego doświadczenia wiem, jak łatwo pomylić miłość z ciągłym dawaniem, spokój z milczeniem, a odpowiedzialność za siebie z odpowiedzialnością za wszystkich wokół.

 

Wiem też, jak trudno zobaczyć swój schemat, kiedy przez lata wydawał się po prostu częścią charakteru. Można być silną, pomocną i bardzo uważną na innych, a jednocześnie coraz bardziej oddalać się od własnych potrzeb.

 

Ukończyłam Szkołę Coachingu Edukacyjnego Liliany Kupaj oraz Mentoring Foundation w Norman Bennett Group. Cały czas się uczę, ale najważniejsze jest dla mnie to, żeby wiedzę przekładać na prawdziwe życie, a nie na piękne hasła.

 

W pracy z kobietą nie chcę mówić jej, co ma zrobić. Chcę stworzyć miejsce, w którym może spokojnie opowiedzieć o tym, co dzieje się w jej relacji, bez wstydu i obawy, że zostanie oceniona.

 

Razem możemy przyjrzeć się temu, co uruchamia się w konkretnej sytuacji, czego naprawdę potrzebujesz i za co możesz wziąć odpowiedzialność. Nie po to, żeby obwiniać Cię za przeszłość, ale żeby przeszłość nie podejmowała za Ciebie kolejnych decyzji.

 

Jeśli jesteś w miejscu, w którym dajesz z siebie za dużo, gubisz własne potrzeby i nie wiesz, od czego zacząć, możesz przyjść właśnie z tym.

 

Nie musisz mieć gotowego planu.

 

Wystarczy, że chcesz lepiej usłyszeć siebie i zrobić jeden krok dla siebie.

Moja obietnica

Pamiętam, że wróciłam do czytania książek od pierwszej strony. Nie dlatego, że od razu potrafiłam czytać tak jak wcześniej. Zaczynałam od jednego zdania, potem od jednej strony, a następnego dnia próbowałam zapamiętać i zrozumieć trochę więcej.

 

To były bardzo małe kroki, ale właśnie od nich zaczęłam odzyskiwać kontakt ze sobą, swoją pamięcią i codziennym życiem.

 

Wtedy nie potrzebowałam kolejnej osoby, która powiedziałaby mi, żebym bardziej się postarała. Potrzebowałam łagodności, cierpliwości i zgody na to, że powrót do siebie nie wydarzy się od razu.

Praca nad sobą nie stworzyła idealnego życia.

 

Z czasem zaczęłam uczyć się siebie od nowa.

 

Zaczęłam zauważać, co czuję, czego potrzebuję i jak wiele decyzji podejmowałam wcześniej z lęku, poczucia winy albo potrzeby akceptacji.

Nie stałam się nagle inną osobą. Nie zniknęły wszystkie trudne emocje i nie pojawił się idealny związek.

 

Dziś jestem w relacji, w której również zdarzają się trudne momenty. Oboje mamy swoje doświadczenia, sposoby obrony i stare schematy, które czasem uruchamiają się między nami.

Różnica polega na tym, że coraz częściej potrafimy je zauważyć, nazwać i porozmawiać o tym, co się z nami dzieje. Uczymy się brać odpowiedzialność za własną część, zamiast milczeć, atakować albo udawać, że problemu nie ma.

 

Praca nad sobą nie gwarantuje idealnej relacji. Daje jednak większą świadomość, wybór i możliwość reagowania inaczej niż wcześniej.

 

Nie obiecuję Ci, że po jednej rozmowie znikną trudne emocje albo że druga osoba zacznie zachowywać się inaczej.

Mogę Ci obiecać uważność, szczerość i bezpieczną przestrzeń, w której nie będziesz musiała udowadniać, że masz prawo czegoś potrzebować.

 

Wspólnie przyjrzymy się konkretnej sytuacji, temu, co uruchamia się w Tobie i gdzie możesz podjąć własną decyzję. Nie będę mówić Ci, co masz zrobić. Pomogę Ci zobaczyć wyraźniej, za co odpowiadasz, a czego nie musisz już dźwigać.

 

Przygotowanie do pracy.

 

Ukończyłam Szkołę Coachingu Edukacyjnego Liliany Kupaj oraz Mentoring Foundation w Norman Bennett Group. Cały czas się uczę, a zdobytą wiedzę przekładam na rozmowę o prawdziwych sytuacjach, nie na gotowe hasła.

Moje doświadczenia pomagają mi rozumieć, jak łatwo zagubić siebie w relacji. Nie zakładam jednak, że Twoja historia wygląda tak samo jak moja. Najważniejsze jest dla mnie to, żebyś mogła spokojnie opowiedzieć o swojej.

 

SKONTAKTUJ SIĘ ZE MNĄ

Od tej jednej myśli zaczęło się moje życie.

Dość! Jeszcze będę szczęśliwa!

W końcu przyszedł moment głębokiego kryzysu. DEPRESJA. Spadłam na dno. Straciłam siły, pieniądze, nadzieję i poczucie, że wiem, co dalej...

 

W wyniku tego kryzysu częściowo straciłam pamięć i musiałam na nowo uczyć się skupienia oraz przyswajania informacji.

 

Wtedy też podjęłam najważniejszą decyzję:

Mam pecha!

Moja wina!

Jestem brzydka.

Wszystkim się układa - tylko nie mnie...

To wszystko moja wina!

Świat jest przeciwko mnie.

Mam pecha!

Newsletter
Zapisz się
Zapisz się
Dziękuję za zapisanie się do newslettera!
Wpisz proszę prawidłowy e-mail.

Polityka Prywatności

Kontakt

Opinie

Cennik

Regulamin Usług Coachingowych

Usługi Coachingowe

Blog

Strona Główna

O Mnie

© 2026 BlogKobietNaZakrecie.pl | Marlena Wilczyńska Coach & Mentor. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Website by ZBL

Obserwuj mnie na